Obraz
65 lat KGHM wspomnienia pracowników
65 lat KGHM Polska Miedź

PODZIEL SIĘ WSPOMNIENIAMI - RAZEM TWORZYMY HISTORIĘ KGHM

Dołącz do naszej wspólnej podróży przez 65 lat historii KGHM!
Podziel się swoimi wspomnieniami związanymi z powstaniem KGHM Polska Miedź S.A., rozwojem spółek Grupy Kapitałowej oraz własnymi doświadczeniami z pracy w naszej organizacji.

Opowiedz swoją historię – wyślij wspomnienie i dołącz zdjęcie na adres csr@kghm.com!
Każda relacja to cenna część naszej tożsamości. Razem tworzymy historię KGHM.

Warunkiem opublikowania wspomnień i zdjęć jest akceptacja Regulaminu kampanii „65 lat KGHM”.

Ryszard Hermaan
Unikatowy zbiór tradycji
Śp. Ryszarda Hermana wspomina Zbigniew Łyczko

Do Zakładów Górniczych Polkowice–Sieroszowice trafił wyjątkowy zbiór archiwalnych materiałów związanych z historią barbórkowych tradycji. Przekazał je emerytowany pracownik, Zbigniew Łyczko, który odnalazł dokumenty porządkując dorobek swojego zmarłego przyjaciela z pracy – śp. Ryszarda Hermana, wieloletniego inżyniera Działu Wentylacji w ZGPS.

Śp. Ryszard Herman przez lata łączył pracę zawodową z działalnością twórczą. Sam o sobie pisał z charakterystycznym dla siebie humorem i autoironią: „Ostatecznie zakopałem się na długie lata w kopalni. Najlepszym miejscem pracy dla inżyniera górnika o duszy humanisty był Dział Wentylacji. Utrzymanie właściwej atmosfery w kopalni, a przede wszystkim wśród ludzi, było dla mnie niezłomnym wyzwaniem.”

Choć był inżynierem, z czasem – jak sam żartował – w branży górniczej skończył jako „inżynier rozrywkowy”. Pisał scenariusze karczm i biesiad, fraszki, wiersze i satyry, w których z dużą uważnością, ale i lekkością opisywał codzienność kopalni, przemiany społeczne, relacje międzyludzkie i… samego siebie. To właśnie ta uważność, poczucie humoru i dystans są dziś największą wartością pozostawionych materiałów. Zgodnie z wolą Autora, po latach wróciły one do kopalni i mają szansę znów wybrzmieć podczas kolejnych Barbórek – jako żywa część tradycji, a nie jedynie archiwalne zapisy.

Wspólną pracę i artystyczną pasję wspomina Zbigniew Łyczko, który przez lata tworzył z Ryszardem Hermanem zgrany duet. Ryszard był autorem tekstów, Zbigniew odpowiadał za rysunki i scenografię tematyczną barbórkowych karczm i biesiad. Tak wspomina ich początki:

– Z Ryśkiem Hermanem i Jankiem Rozwadowskim po raz pierwszy zetknąłem się przelotnie podczas przygotowań do Giełdowej Górniczo-Hutniczej Karczmy Piwnej w Warszawie w lipcu 1997 roku. Była to impreza towarzysząca debiutowi KGHM Polska Miedź S.A. na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wówczas, jako pracownik ZG Rudna, zostałem oddelegowany do zespołu organizującego to wydarzenie w budynku Państwowego Instytutu Geologicznego.

Przygotowania trwały kilka miesięcy i zakończyły się ogromnym sukcesem. Wielu znakomitych gości nie mogło uwierzyć, że tak profesjonalnie przygotowaną karczmę stworzyła grupa utalentowanych amatorów – na co dzień pracowników hut i kopalń Zagłębia Miedziowego. Wtedy zrozumiałem, że spośród wielu obdarzonych artystycznie górników i hutników Rysiu Herman i Janek Rozwadowski stanowili wyjątkowo zgrany duet. Byli świetnymi tekściarzami i mieli niezwykły dar prowadzenia widowisk takich jak karczmy i biesiady.

Ponownie spotkaliśmy się w 1999 roku, gdy rozpocząłem pracę w Okręgowym Urzędzie Górniczym we Wrocławiu. Dyrektor urzędu wiedział, że przez lata w ZG Rudna współorganizowałem kopalniane karczmy piwne, odpowiadając za ich scenografię, dlatego także w nowej pracy projektowałem oprawę plastyczną wydarzeń. Tematykę karczm proponował wówczas duet Herman–Rozwadowski.

 

W grudniu 1999 roku motywem przewodnim była podróż pociągiem – nieprzypadkowo, bo karczma odbywała się w Sali Reprezentacyjnej Dworca Głównego we Wrocławiu. Rok później tematem były Igrzyska Olimpijskie, a miejscem wydarzenia była piękna Sala Lustrzana Akademickiego Centrum Kultury „Pałacyk”. Obie karczmy zostały bardzo życzliwie przyjęte, a goście świetnie bawili się przy skeczach, przyśpiewkach, scenkach i konkursach autorstwa Ryśka i Janka.

Od końca 2003 roku, już jako pracownik ZG Polkowice–Sieroszowice, wielokrotnie uczestniczyłem w karczmach i biesiadach prowadzonych przez duet Herman–Rozwadowski — tym razem jako widz i biesiadnik z kuflem w ręku, a nie organizator stojący za kulisami. Do dziś mam przed oczami dziesiątki scen z tych spotkań, pamiętam twarze prowadzących i organizatorów, a wśród nich śp. Ryszarda Hermana…

Śpiewniki gwareckie, scenariusze karczm, tomiki wierszy

Szczególnego znaczenia ta historia nabiera w roku, w którym ZG Polkowice–Sieroszowice obchodzi jubileusz 30-lecia połączenia kopalń Polkowice i Sieroszowice. To dobry moment, by wracać pamięcią do przeszłości i do ludzi, którzy swoją pracą, talentem i zaangażowaniem kształtowali ten zakład. Wśród przekazanych materiałów znalazło się 18 śpiewników gwareckich, 33 scenariusze karczm i biesiad barbórkowych oraz dwa autorskie tomiki wierszy i fraszek górniczych. To zbiór unikatowy – nie tylko dokumentujący konkretne wydarzenia, ale przede wszystkim oddający ducha górniczej wspólnoty, poczucie humoru i dystans, bez których Barbórka nie byłaby Barbórką.

 

Kapsuła Czasu ZGL — tytuł
Kapsuła czasu sprzed ponad pół wieku
Humor sprzed dekad

Kapsuła czasu sprzed ponad pół wieku

Podczas remontu pomieszczeń Działu Mierniczego w biurowcu ZG Lubin, – dokonano niezwykłego odkrycia. Po wyjęciu futryny drzwi, pomiędzy cegłami odnaleziono zawinięty w rulon dokument sporządzony na kalce technicznej. Czekał tam na odkrycie niemal 57 lat – od 24 października 1969 roku.

Znalezisko okazało się wyjątkową kapsułą czasu, pełną humoru i zawodowej ironii. Dokument, przygotowany z dużą starannością i dbałością o detale, w zabawny sposób opisuje relacje pomiędzy Działem Mierniczym a Działem Geologicznym. Powstał w czasach, gdy obu zespołom przewodzili pierwszy w historii ZG Lubin Główny Inżynier Mierniczy Zenon Dychtowicz oraz Główny Inżynier Działu Geologicznego Teofil Kowal.

Treść dokumentu nawiązuje do wybudowanego wówczas muru, który fizycznie podzielił pomieszczenia obu działów. Autorzy z przymrużeniem oka opisali jego „parametry techniczne”.

Jak czytamy w odnalezionym tekście:

„Długość muru jest wprost proporcjonalna do zgodności poglądów (…) a jego grubość jest odległością, z jakiej prowadzone są rozmowy na powyższy temat. Wytrzymałość muru jest równa odporności ucha ludzkiego na napór decybeli wytwarzanych w czasie dyskusji między Szefami Działów Mierniczego i Geologicznego. Wysokość muru równa się obwodowi talii Głównego Geologa(…) Wzniesiony mur będzie obrazem wzajemnych sympatii i zgodnej współpracy obu Działów(…)”

- Obecnie współpraca pomiędzy działami układa się bardzo dobrze, a szczególnie mocno zdezaktualizowały się informacje dotyczące gabarytów Głównego Geologa.

Znalezisko wywołało pozytywne poruszenie i uśmiechy na twarzach pracowników obu Działów – mówi Jacek Kukuła, Główny Inżynier Działu Mierniczego. Tym bardziej odnaleziona kapsuła czasu jest świadectwem dystansu, poczucia humoru i integrującej roli, jaką nawet symboliczny „mur” może odegrać w historii firmy.

- Dziś między działami budujemy „mosty” współpracy i zrozumienia, a jeśli  ktoś zna kulisy powstania tego dokumentu, pamięta okoliczności budowy „muru” lub może opowiedzieć więcej o pomysłowości i poczuciu humoru ówczesnych Głównych Inżynierów – będziemy wdzięczni za podzielenie się tą historią. Być może za odnalezionym tekstem kryje się anegdota, o której dziś wiedzą już tylko nieliczni. Chętnie poznamy tę historię – lub rozwikłamy tę małą organizacyjną zagadkę sprzed lat – zachęca Mateusz Fendrych, Główny Inżynier Działu Geologicznego.

Oryginalny dokument znajdzie zaszczytne miejsce na ścianie wyremontowanego pomieszczenia. W miejscu jego odnalezienia zostanie umieszczona kopia wraz ze współczesną odpowiedzią, opisującą dzisiejsze relacje między Działami. Być może ta nowa kapsuła czasu zostanie odkryta przez kolejne pokolenie mierniczych i geologów. A może pozostanie w murach biurowca aż do końca jego istnienia – jako świadectwo historii, humoru i ducha współpracy, który łączy pracowników niezależnie od upływu lat.