Dobra jakość posiłków profilaktycznych

Produkty spełniają wymagane normy, poza tym są różnorodne i smaczne – wynika z badań przeprowadzonych w laboratorium Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Tym samym nie potwierdziły się zarzuty jednego ze związków zawodowych dotyczące fatalnej jakości posiłków oferowanych górnikom przez firmę Lubinpex. 

środa, 20 Marzec, 2013

Sprawa dotyczy tzw. posiłków profilaktycznych, które zgodnie z prawem KGHM, za pośrednictwem spółki Lubinpex, zapewnia zjeżdżającym pod ziemię górnikom. Górnicy dostają bony na jedzenie, które mogą wykorzystać w ciągu trzech miesięcy w kantynach pracowniczych „Smakosz”. Na terenie kopalni, przed i po zjeździe, załoga może skorzystać także z kawy zbożowej, mleka, maślanki, wody mineralnej i herbaty miętowej do wyboru. 

Ilość przysługujących jednemu pracownikowi produktów spożywczych zależy od liczby zjazdów pod ziemię. Górnicy dostają: wędliny lub konserwy rybne i pasztety, sery żółte, masło lub margarynę oraz soki. Do wyboru mają m.in. 21 gatunków wędlin od 5 dostawców, konserwy mięsne (10 rodzajów), konserwy rybne (15 rodzajów), sery żółte (7 rodzajów) masło i margarynę (od 11 producentów) oraz soki i nektary owocowe (18 rodzajów). Wszystkie z nich pochodzą od renomowanych producentów lokalnych i krajowych. Działy socjalne oddziałów KGHM oraz przedstawiciele związków zawodowych biorą udział w degustacjach oferowanego asortymentu. Do tej pory podczas takich prezentacji nie było uwag co do żywności. 

– Ostatnią degustację przeprowadziliśmy na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku i nie wykazała żadnych nieprawidłowości. A to jest właśnie taki moment, gdzie można zgłosić uwagi, a my je rozpatrzymy – wyjaśnia Renata Kopa, dyrektor biura handlu firmy Lubinpex.

Pod koniec lutego działacze jednego ze związków zawodowych, działających przy KGHM, wystosowali skargę do prezesa zarządu KGHM na żywność przeznaczoną dla pracowników kopalń. Działacze zarzucili pracodawcy, że nie spełnia ona wartości odżywczych ani smakowych, jest złej jakości i ma krótkie terminy przydatności do spożycia. Narzekali również na mały wybór produktów. 

Do przeprowadzenia badań Lubinpex wybrał renomowane, certyfikowane i akredytowane Laboratorium Oceny Żywności i Diagnostyki Zdrowotnej przy Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Wyniki analiz laboratorium honorowane są m.in. przez Instytut Żywności i Żywienia, Państwowy Zakład Higieny i Główny Inspektorat Sanitarny Ministerstwa Zdrowia. Zespół naukowców badał m.in. smak, zapach, konsystencję i wygląd wyrobów. Oceniano je w skali od 1 do 5. Laboratorium przebadało 28 rodzajów wędlin, 4 konserwy mięsne i rybne, 4 przetwory mleczarskie, 2 margaryny oraz 10 rodzajów soków i nektarów. Wyniki okazały się pozytywne. 

- Większość produktów uzyskało ocenę wyższą niż dobrą, średnio 4,08 w pięciostopniowej skali. Produkty naszych dostawców posiadają stosowne atesty państwowych instytucji certyfikujących, podlegają też nadzorowi państwowych instytucji kontrolujących obrót handlu detalicznego żywnością – mówi Ryszard Plichta, prezes Lubinpexu. 
Naukowcy zauważyli również, że gama produktów oferowanych górnikom jest bardzo bogata, a zawartość produktów odżywczych jest w nich odpowiednia. 

– Biorąc pod uwagę normy żywieniowe dla posiłków profilaktycznych do zupełnie prawidłowej kompozycji oferowanych przez Lubinpex zestawów brakuje jedynie węglowodanów, znajdujących się np. w pieczywie, kaszach czy makaronach – mówi prof. Franciszek Świderski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. 

– Z założenia nasza żywność ma tylko w ¼ rekompensować dzienny wysiłek kaloryczny górnika, bo resztę uzupełnia on poza pracą. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, byśmy włączyli węglowodany do posiłków profilaktycznych – dodaje Ryszard Plichta. 

Jak wynika z dotychczasowej praktyki, górnicy najczęściej wykorzystują bloczki żywnościowe na wędliny, sery żółte i soki. Według danych z ostatnich czterech miesięcy górnikom średnio miesięcznie wydano 20 597 kg wędlin, 1 532 kg gulaszu angielskiego, 792 kg konserw mięsnych typu turystycznego i tyrolskiego, 2 437 kg pasztetu drobiowego, 8 002 kg masła, 5 124 kg margaryny, 11 366 kg sera żółtego, 1 487 kg konserw rybnych oraz 47 530 l soków i nektarów. 

Zarząd Lubinpexu deklaruje przeprowadzanie cyklicznych w odstępach kwartalnych badań dotyczących jakości oferowanych produktów. 

Warto dodać, że Lubinpex ciągle podnosi standard obsługi górników w kantynach, czego przykładem jest rozwijana od kilku lat marka „Smakosz” – bufet przy Szybie Św. Jakuba w kopalni Polkowice-Sieroszowice zdobył w 2012 roku nagrodę Food Business Awards dla najlepszej kantyny pracowniczej w Polsce. 

Departament Komunikacji

KGHM Polska Miedź SA